niedziela, 30 kwietnia 2017

Słynne vansy z różami |

Słynne vansy z różami |

Wreszcie wyszło słońce. Może jednak są szanse na piękną majówkę. Z racji, że było dziś słonecznie, choć niestety wciąż chłodno wyruszyłam z mamą na zdjęcia na bloga. Stylizacja czekała już jakiś czas i wreszcie dziś nadeszła na nią odpowiednia pora. Zawsze mam problem z doborem miejsca, powoli brakuje mi już ciekawych miejsc w moim mieście. Chcę, by tło zawsze było inne i liczę, że nigdy nie stanie się tak, że nie znajdę nic nowego. Zdjęcia z reguły robię w moim rodzinnym mieście, bo mama to mój prywatny fotograf, który świetnie rozumie moje potrzeby i fotograficzne zachcianki. Dzięki robieniu zdjęć odkrywam różne zakątki mojego miasta, przez co coraz lepiej je poznaję. I to jest piękne. Cudnie jest ciągle odkrywać, poznawać. Ciągle na nowo. Niby coś znamy. Ale często ta znajomość jest powierzchowna i dzięki głębszemu wnikaniu możemy odnaleźć ukryte piękno, wartości i esencję danej rzeczy, osoby. Tak powinno być w życiu. Powinniśmy ciągle poznawać. Samych siebie, innych ludzi, miejsca i cokolwiek nas otacza. Dzięki takiemu podejściu nigdy nie znudzimy się daną rzeczą, osobą. Będziemy nieustannymi odkrywcami, którzy kontemplują życie.

Smakuj życie. Codziennie od nowa. Codziennie na nowo. A jego smak nigdy Ci się nie znudzi. Zawsze będzie zupełnie inny, przez co wyjątkowy i niepowtarzalny.

bluzka - tutaj | spodnie - tutaj | torebka - tutaj | naszyjnik - tutaj | ramoneska - gamiss (diy) | vans old skool - sizeer (diy) | zegarek - rosegal
naszyjnik - tutaj



Makijaż oka wykonałam paletą inspirowaną słynną paletą cieni Huda. Paleta zawiera 18 cieni. Cienie są dobrej jakości, nie osypują się, nie rollują. Są dosyć dobrze napigmentowane. Kolorki są piękne, szczególnie do gustu przypadły mi różowe odcienie. Sama paletka jest solidna, jej opakowanie jest minimalistyczne. Szkoda, że nie ma lusterka, bo tego zdecydowanie mi brakuje. Paleta cieni dostępna tutaj.
Torebka jest świetna! To mój najnowszy nabytek. Jej materiał jest solidny, miękki, wygląda jak prawdziwa skóra. Torebka jest na zatrzask, ma dużo kieszonek i jest serio pojemna. Możemy regulować długość paska - pasek zapinamy na oczka jak zwyczajny pasek do spodni. Torebkę dostaniecie tutaj.



bluzka - tutaj | spodnie - tutaj | torebka - tutaj | naszyjnik - tutaj | ramoneska - gamiss (diy) | vans old skool - sizeer (diy) | zegarek - rosegal

Moja dzisiejsza stylizacja wykorzystuje ponadczasowe trendy i nie tylko. Jeden z nich to czarna ramoneska. Niezastąpiony element każdej garderoby zarówno damskiej jak i męskiej. Moja ramoneska nie jest taka uniwersalna jak te, które najczęściej posiada ludzkość. Moja ma naszywki róże. Sama dokonałam przemiany kurtki, o czym wkrótce Wam napiszę. Kolejny hit to motyw pasków, który nigdy nie wyjdzie z mody. Ja postawiałam na koszulę z dekoltem w literę V z tym motywem. Koszula jest miła w dotyku, dobra rozmiarowo. Znajdziecie ją tutaj.  Do takiej góry dobrałam spodnie z falbanami na nogawkach. Falbany to istny hit, gorący trend 2017 roku. Najczęściej spotykane są na bluzkach. Natomiast ja pokusilam się na spodnie z falbankami.  Te spodnie bardzo mi się podobają - są wykonane z dobrego materiału. Są eleganckie, bardzo wygodne i urocze dzięki falbanom. Pochodzą z tej strony. Do tak intrygujących spodni ubrałam kultowe vans old skool, które nosi spora część osób. Ja jednak nie lubię być jak wszyscy i postanowiłam je lekko przerobić, o czym dowiecie się niebawem. Oczywiście nie może zabraknąć dodatków. Wybrałam torebkę worek (dostępna tutaj) oraz naszyjnik (dostępny tutaj) oraz czarny, minimalistyczny zegarek. Jeśli chodzi o makijaż postawiłam na ostatnio modne różowe cienie na oczach (dostępne tutaj) i matowe usta.




Chcecie na blogu post DIY? Mogę w nim pokazać,  jak stworzyć modne ubrania z motywem haftowanej róży za małe pieniądze

Dajcie znać, czy chcecie taki post :)

sobota, 29 kwietnia 2017

Wiosenne must-have

Wiosenne must-have

Nareszcie wolne! Choć w sumie nie tak dawno były święta i też była okazja do odpoczynku... ale ja w święta zawsze jestem zalatana. Mam nadzieję, że w majówkę uda mi się odpocząć oraz nabrać sił na kolejne tygodnie studiów. Liczę, że Wy także wypoczniecie. Koniecznie pochwalcie mi się, jakie są Wasze majówkowe plany. Moje to nauka, pisanie postów i odpoczynek i może coś jeszcze... któż to wie. Oby pogoda dopisała, to wtedy z pewnością się zregeneruję. A propo pogody, to podobno w maju ma przyjść do nas prawdziwa wiosna. Z tej racji chcę Wam dziś pokazać kilka must-have na wiosnę. Trendy, które wam pokażę są bardzo lubiane przez wiele dziewczyn. Już sporo osób na ulicach nosi hafty, falbany i inne hity sezonu wiosna 2017 typu kabaretki, chokery, przeźroczyste topy. Mi tegoroczne trendy przypadły do gustu, więc z chęcią je noszę, oczywiście nie podążam ślepo za wyznacznikami modowymi tego sezonu - jak zawsze muszę trochę sama pokombinować. Dziś wpis będzie krótki, ponieważ przyznam szczerze - narobiłam się na działce. Sadziłam ziemniaki, przerzuciłam kompost - silna, niezależna kobieta to cała ja. I tak zleciała mi sobota. Największe plusy tego dnia to odrobina aktywności fizycznej, której mi na studiach brakuje oraz oczywiście masa świeżego powietrza, od którego aż dostałam rumieńców. Niestety nie było najcieplej i byłam ubrana bardzo "stylowo" na cebulkę. Oby kolejne dni były ciepłe - mam w planach zrobienie kilku stylizacji na bloga i nie chcę, jak ostatnio moknąć i marznąć na zdjęciach. Oj i znów się rozpisałam. To teraz już tak na serio, przechodzę do pokazania Wam moich wiosennych faworytów. 
Pochodzą ze strony zaful. Prawie codziennie przeglądam jej asortyment przed pójściem spać. Zawsze zaglądam w zakładkę nowości. Wypatruję tam ciekawych rzeczy i dodaję je do mojej wishlisty. Strona bardzo mnie inspiruje i często moje stylizacje są tworzone pod jej wpływem. Oto moje wiosenne must-have:


sukienka - tutaj | sukienka - tutaj | sukienka - tutaj 

Bardzo podobają mi się długie sukienki. Kojarzą mi się z wakacjami, plażą, słońcem. Te, które Wam pokazuję nie są iście wakacyjne. Pierwsza łączy w sobie hit sezonu motyw róży oraz przeźroczystość. Druga sukienka także ma haftowane róże. Połączenie bieli i róży wygląda znakomicie. Ostatnia sukienka to zwykła, szara maxi. Pod nią ubrałabym biały t-shirt, na nogi trampki, w rękę torbę typu shopper bag, na głowę okulary i stylizację mamy gotową. mam nadzieję, że uda mi się w tym roku upolować jakąś ładną maxi sukienkę, która idealnie sprawdzi się na wakacyjnym wyjeździe. Tutaj możecie znaleźć więcej długich sukienek - maxi slip dress 


spodnie - tutaj spodnie - tutaj | spodnie - tutaj 

Kolejny trend w tym sezonie to bardzo nietypowe spodnie. Spodnie obecnie mają najróżniejsze fasony i motywy. Mają falbanki na nogawkach, są szerokie, mają hafty, naszywki - to kompletne szaleństwo, które bardzo do mnie przemawia. Być może wkrótce pokażę Wam jakieś z nietypowych spodni na blogu.
 top - tutaj | szorty - tutaj | choker - tutaj | buty - tutaj

Wcześniej wspomniany absolutny hit - haftowane róże. Bardzo lubię ten motyw i chętnie go ubieram. Trend przejawia się na przeróżnych elementach garderoby począwszy od t-shirtów, spodni aż po akcesoria i dodatki.

torebka - tutaj | torebka - tutaj | torebka - tutaj | torebka - tutaj
 
Oczywiście w moich propozycjach nie mogło zabraknąć torebek. Jak wiecie uwielbiam wszelkiego rodzaju torebki i ich nigdy za wiele. W tym roku do gustu przypadły mi następujące torebki. Jedną z nich jest mała torebka na ramie w palmy. Bardzo kojarzy mi się z wakacjami i z przyjemnością zabrałabym ją na wyjazd. Mój kolejny typ to biała torebka w kwiaty. Na jej widok myślę o pięknej wiośnie, kwitnących kwiatach, zapachu bzu. Następna propozycja to mała, czarna torebka z odrobiną błysku - cekinami, która idealnie sprawdzi się na wieczorne wyjście. Mój ostatni must-have to torebka na szerokim, wzorzystym pasie, który bardzo polubiły blogerki. Jeszcze takiej nie mam w swojej kolekcji, ale może wkrótce się na podobną skuszę.


Oto moje propozycje. Więcej ciekawych trendów możecie znaleźć na stronie zaful. Ta strona jest dla mnie kopalnią inspiracji. Asortyment jest bardzo szeroki i z pewnością każda z nas znajdzie coś dla siebie. 

A Wy, które trendy sezonu wiosna/lato 207 lubicie?


Fotografia sposobem wyrazu

piątek, 28 kwietnia 2017

Ewakuacja

Ewakuacja

Ewakuacja. Ucieczka. Czasami tego potrzebujemy. Tak po prostu wyjść. Z danej sytuacji, z danego miejsca, od danej osoby. Wyjść, nie zastanawiając się nad możliwymi rozwiązaniami. Wyjść przez drzwi ewakuacyjne, które przecież zawsze są. W życiu realnym... w budynkach.. a czy mogłyby być takie w naszych głowach? Z chęcią bym skorzystała z takich w niektórych momentach mojego życia. Mogłabym po prostu odciąć się od mącącej materii i na nowo się cieszyć życiem bez niej. Mogłabym tak zwyczajnie o niej zapomnieć. Ale czy tak się da? Niestety nie. Choć może i lepiej. Gdyby w naszym życiu były drzwi ewakuacyjne, to korzystalibyśmy z nich w każdej, możliwej sytuacji. Byśmy je używali bez namysłu i pozbywali się problemu. A jednak życie nie na tym polega. Bo nasz byt ma nas kształtować. Dawać kolejne zadania do wykonania. Uczyć nas szczęścia i smutku. Dlatego dobrze, że nie ma takich drzwi. Bo życie byłoby bez wyrazu. Byłoby tylko zwykłym spacerem. A tak jest wędrówką po raz prostych, raz krętych szlakach.

Żyć to nie znaczy iść przez róże, zbierać oklaski. Żyć to znaczy przetrwać burze i dążyć gdzie świecą ideałów blaski.

Jeśli życie zsyła Ci deszcz, to nie dlatego byś zmókł, ale dlatego byś nauczył się tańczyć w deszczu.



  koszula - tutaj | płaszcz - tutaj | torebka - tutaj | kolczyki - tutaj | spodnie - primark | slip ony - primark |




   

 koszula - tutaj | płaszcz - tutaj | torebka - tutaj | kolczyki - tutaj | spodnie - primark | slip ony - primark |

Dzisiejsza stylizacja przeżyła ciężkie warunki. Pogoda była straszna - wiało i padało, ale Natalia uznała, że wolny piątek trzeba wykorzystać na zdjęcia. Podczas zdjęć ucierpiała moja kochana biała, duża parasolka do sesji ślubnych - cała się wygięła, złamała się rączka i z mojego fotograficznego gadżetu nic nie pozostało. Ale już przestaję narzekać, mam nadzieję, że to były moje ostatnie zdjęcia w tak okropnych warunkach pogodowych.
Przejdźmy do opisu mojej propozycji. Jak wiecie kocham wszelkiego rodzaju płaszcze. Dziś postawiłam na szary trench, który jest świetnie wykonany. Materiał nie pozostawia nic do życzenia. Jestem bardzo zadowolona z jego zakupu. Do płaszcza dobrałam jasną, szarą torebkę typu shopper bag, idealnie nadającą się na co dzień. Ostatnio byłam z nią na promocji w Rossmannie, w kiosku i w sklepie spożywczym - pomieściła moje dosyć spore zakupy i co najważniejsze uniosła je. Torba jest bardzo wytrzymała i mogę Wam ją serdecznie polecić. Jest zamykana na zatrzask. W środku ma jedną małą kieszonkę. Na stronie jest dostępna jeszcze w innych wariantach kolorystycznych. Aby dopełnić elegancką górę stroju, zdecydowałam się na białą koszulę w kratę. Jest bardzo delikatna, miła w dotyku. Aby nie było za elegancko uznałam, że ubiorę slip-ony i fikuśne kolczyki chmurki z kroplą deszczu, które genialnie odzwierciedlają ówczesną pogodę. Błękitne legginsy świetnie współgrają z kolczykami. I tak powstał mój look. Mam nadzieję, że majówka obdarzy nas ciepłem i wreszcie będę mogła się lżej ubrać. Macie jakieś plany na majówkę?



A teraz pora na krótkie ogłoszenia "parafialne". Na blogu pojawią się posty o dosyć ciekawej tematyce - makijaż, wystrój wnętrz, diy - więc wyczekujcie!
Zapowiedzi wpisów możecie zobaczyć na moim fanpage na facebooku - jeśli go polubicie, to zawsze będziecie na bieżąco z moim blogiem. Chciałabym też Was poinformować, że dodałam na bloga możliwość obserwacji go za pomocą emaila - dzięki subskrypcji bloga, będziecie otrzymywać email o nowo dodanym poście.

Fotografia sposobem wyrazu

środa, 26 kwietnia 2017

Powrót przeszłości

Powrót przeszłości
Przeszłość. Czasami radosna, piękna i z chęcią byśmy do niej wrócili. Jednak czasem nie bywa ona pozytywna a wręcz przeciwnie. Na myśl o przeszłości chcemy schować się w bezpieczny kąt i nigdy nie doznać takich uczuć, takich zdarzeń, jakie "towarzyszyły" nam w przeszłości. Przykra przeszłość wiąże się z przykrymi sytuacjami, niewłaściwymi osobami, które znalazły się na naszej drodze życia. Z osobami, które sporo namieszały w naszym życiu lub nas bardzo zraniły. Przeszłość... przeszłość niestety czasami wraca. Myślimy, że to, co było dla nas negatywne, już z pewnością nie wróci. Uważamy, że to przezwyciężyliśmy. Wyciągnęliśmy z niej wnioski i mieliśmy kolejną życiową lekcję. Ale co zrobić, kiedy ona wraca? Kiedy znów pojawia się raniąca osoba, smutna sytuacja... Co zrobić.. Odrzucić tą przeszłość.. czy dać jej drugą szansę?
Przecież już raz nas zraniła... zawiodła... opuściła.. A my mamy udawać, że "nic się nie stało? Mamy przejść do tego na porządku dziennym i zaprosić "przeszłość" do naszego nowego życia? Do życia, w którym nauczyliśmy się żyć bez przeszłości, która dawała nam kiedyś milion malutkich powodów do uśmiechu, ale zadała jeden niesamowicie przeszywający cios w plecy?
Jak postąpić... gdy rozum mówi jedno a natura ludzka drugie. Niestety lub stety z reguły życzymy innym osobom jak najlepiej, nawet "największym wrogom". I chcemy tej przeszłości dać drugą szansę. Choć sądzimy, że na nią nie zasłużyła, bo kiedyś nas zawiodła. A nie chcemy się sparzyć kolejny raz.

Może lepiej nic nie robić. Nic nie myśleć. Nie zaprzątać sobie głowy. Może los sam rozwiąże nasz dylemat. Naszą zagadkę. Naszą zagwostkę, która niepotrzebnie chce wleźć z buciorami do naszego na nowo poukładanego życia.
Któż zna odpowiedź? Może Ty, mój drogi czytelniku?

sukienka - tutaj | ramoneska - tutaj | okulary - tutaj | torebka - tutaj | kabaretki - aliexpress | kozaki - rosewholesale | bransoletka - tutaj (bps) | kolczyki - tutaj (bps)





sukienka - tutaj | ramoneska - tutaj | okulary - tutaj | torebka - tutaj | kabaretki - aliexpress | kozaki - rosewholesale | bransoletka - tutaj (bps) | kolczyki - tutaj (bps)

Dziś proponuję Wam kolejną sukienkę, tym razem postawiłam na sukienkę koszulę z paskiem w talii. Sukienka jest w pionowe białe pasy, które "wyciągają" naszą sylwetkę. Sukienka bardzo mi się podoba, jednakże mogłaby być odrobinę dłuższa, dlatego z pewnością będę ją nosić w duecie z dopasowanymi spodniami. Do sukienki dobrałam rudawą ramoneskę. Jej kolor jak i materiał przypadły mi do gustu. Ramoneska ma mój ukochany fason oraz jest milusia w dotyku, taka mięciutka. Taką górę stroju połączyłam z kabaretkami, które stanowią hit sezonu wiosna 2017. Może powinnam postawić na jeszcze mniejsze oczka rajstop, ale sądzę, że w miarę okiełznałam źle kojarzący się element garderoby. Do takiej stylizacji idealnie pasują mi kozaki na obcasie za kolano. Oczywiście nie mogło obyć się bez małej, poręcznej torebki, która pomieści nasze najważniejsze szpargały.  Jako, że wiosna coraz bliżej (ach ta ironia, choć dziś w sumie było całkiem przyjemnie na dworze) postawiłam na okulary o ciekawym kształcie oprawek z cudownymi rose gold szkłami - jestem nimi zachwycona! Oj - zapomniałabym napisać Wam o biżuterii, a przecież dokładnie wiecie jaki to istotny element stylizacji. Zdecydowałam się na delikatną bransoletkę oraz kolczyki z motywem serduszek. Biżuteria jest urocza i twierdzę, że troszkę osładza dosyć ciemną propozycję ubioru.

Copyright © 2016 Fotografia sposobem wyrazu , Blogger